Forum Była sobie Integracja... Strona Główna Była sobie Integracja...

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

MEDYCZNY PASZTET

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Była sobie Integracja... Strona Główna -> Tematy zdrowotne.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek Jastrząb



Dołączył: 01 Lip 2008
Posty: 124

PostWysłany: Sro Lip 09, 2008 13:47    Temat postu: MEDYCZNY PASZTET Odpowiedz z cytatem

Czy zastanawialiście się, ile kosztuje nas utrzymywanie wrażenia, że jesteśmy leczeni? I ile za to wrażenie musimy zapłacić? I dlaczego płacimy aż tyle razy? Czyżby to z tego powodu, że niektórzy z nas opłacają zusowskie składki po wielokroć, wzrosnąć musi nasza składka ubezpieczeniowa?

Pytań jest znacznie więcej, a wszystkie one są w dużym stopniu kłopotliwe, jednakowoż zaoszczędźmy sobie zbędnej fatygi... I bez tego jest głupio, po cóż mamy więc przejmować się buchalterią, skoro zajmują się nią nasi najlepsi sabotażyści? Ograniczmy się tylko do płacenia coraz wyższych składek zdrowotnych. Czyli dajmy się nadal robić w konia. Ostatecznie taki jest podział ról: jeden jest rzeźnikiem, a drugi - baranem.

Pod względem finansowego szlachtowania baranów, a więc nas, pokornych podatników, nie da się wyróżnić żadnej Instytucji. Począwszy od ZUS, a na PFRON skończywszy, wszystkie te urzędy idą nam na rękę, byśmy ani przez chwilę się nie nudzili. Zapewnienie nam godziwej rozrywki, to ich zadanie.

By nie być posądzonym o gadanie bzdur, dam przykład. Byliśmy dotychczas zdrowymi typkami, ale ni z tego, ni z owego poczuło się nam źle. Wychowani jeszcze na logicznym podchodzeniu do wszelkich zjawisk, pomyśleliśmy sobie całkiem debilnie, że gdy z człowiekiem zaczyna być źle, to nieszczęsny ów człowiek powinien udać się do przychodni.

Lecz udać się gdziekolwiek nie jest rzeczą łatwą, a co dopiero dostać się do niej.

Techniki skutecznego zaliczania placówek medycznych są dwie. Jest co prawda jeszcze trzecia, lecz jej nie polecam, gdyż polega ona na prywatnym przekonywaniu kieszeni Jaśnie Wielmożnej Pani Rejestratorki.

Na marginesie: zauważyć trzeba dosyć osobliwą prawidłowość. Polega ona na tym, że im kto mniej może, umie, znaczy, i.t.d., tym bardziej zadziera nosa i stwarza pozory kompetentnego ludzia. Lecz skupmy się na legalnych metodach docierania do medycznych ośrodków.

Pierwsza, to rejestracja telefoniczna.

Pani od kartoteki zaczyna szychtę o siódmej rano. O tej godzinie telefon jest czynny i można próbować się dodzwonić. I prawdopodobnie o tej godzinie robi to ze sto osób. Lecz już o godzinie siódmej sekund dwie, połączenie z przychodnią jest niemożliwe.

Kto ma czas i ochotę, stara się uzyskać audiencje u balwierza, kto zaś tego czasu nie ma i na ochocie też mu zbywa, drałuje do kolejki. Przy czym nie ma żadnej gwarancji, że zostanie przyjęty. A gdy zostanie przyjęty, gwarancji nie ma żadnej, że zostanie przebadany. A gdy zostanie przebadany, nie ma żadnej gwarancji, że został zdiagnozowany właściwie. Gdyż
aby tak było, konieczne jest wykonanie dodatkowych badań.

Zazwyczaj chory spędza dniówkę w poczekalni i dowiaduje się, że ma przyjść jeszcze raz. Ale mamy niebywałe szczęście, bo już po trywialnej półgodzinie dodzwoniliśmy się i dostąpiliśmy zaszczytu bycia przebadanym od stóp do głów.

Jak wszystkim lekarzom wiadomo, specjalista różni się od medyka szeregowego nie tylko chałatem. Otrzymanie wejściówki na wizytę u fachowca, nie jest już taką fraszką jak w przypadku wyprawy do internisty. Tu obowiązują terminy, limity i refundacje.

Terminy są odległe. Najmarniej paromiesięczne.
W tym czasie choroba rozwija się ku uciesze ZUS,PFRON i NFZ. Oto zbliża się dla nich radosny moment, gdy przestaną do nas dopłacać.

Kiedy nareszcie zgromadziliśmy wszystkie konieczne wyniki, ponownie zapisujemy się w przychodni internistycznej. A, gdy szczęśliwie sądzimy, że skończyły się nasze kłopoty, okazuje się, że mamy nieaktualne wyniki i całą operetkę musimy zaczynać od nowa, toteż czujemy się jak facio z niedorozwiniętą gulajką, który trafił do facia z nożem do patroszenia bez znieczulenia, bo z małej brodawki powstała nam giganarośl nadająca się do księgi Guinessa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Reklama






Wysłany: Sro Lip 09, 2008 13:47    Temat postu:

Powrót do góry
Mariol



Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 43850

PostWysłany: Sro Lip 09, 2008 13:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

właśnie tak to jest b. zły
_________________
Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje Ziemię, wschodzi Słońce.
Jestem za dnia Słońcem, w nocy zaś Gwiazdą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
JOLANTA



Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 2

PostWysłany: Nie Cze 05, 2011 15:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moi kochani przyjaciele musimy zawalczyć wszyscy w Warszwie o swoje prawa ,bo jak nie to wszystko stracone
_________________
Trzeba moi kochani walczyć o swoje, w Warszawie, bo jak nie będziemy walczyć, to nic nie poprawimy w naszym życiu!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Yahoo Messenger MSN Messenger Nazwa Skype
Reklama






Wysłany: Nie Cze 05, 2011 15:39    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Była sobie Integracja... Strona Główna -> Tematy zdrowotne. Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Była sobie Integracja...  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group