Forum Była sobie Integracja... Strona Główna Była sobie Integracja...

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

artykuły z serii "zdrowie" (komentarze)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Była sobie Integracja... Strona Główna -> Tematy zdrowotne.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mariol



Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 43850

PostWysłany: Pon Lip 04, 2011 09:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawostka:

Cudowny eliksir młodości.

Rapamycyna – nazwana lekiem wiecznej młodości – została zastosowana przez amerykańskich naukowców do przeprowadzenia niezwykłego badania, mającego na celu przedłużenie żywotności komórek u dzieci dotkniętych zespołem progerii Hutchinsona-Gilforda.

Progeria
jest rzadką chorobą genetyczną, zwana potocznie zespołem przedwczesnego starzenia się. Dzieci dotknięte zespołem Hutchinsona-Gilforda tracą włosy, brwi i rzęsy, ich wzrost jest wyraźnie ograniczony, a skóra szybko pokrywa się zmarszczkami. Średnia długość życia osób z progerią wynosi 13 lat.

Mechanizm powstawania choroby odkryto stosunkowo niedawno. Nieprawidłowe białko zwane progeryną gromadzi się nadmiernie w komórkach organizmu, powodując ich degeneracje i przedwczesne starzenie. W badaniu wykazano, że rapamycyna jest w stanie odwracać ten proces, nie tylko powstrzymując przedwczesne starzenie, ale również naprawiając defekty.

Choć działanie rapamycyny wykazano jedynie na osobie dotkniętej progerią, naukowcy wierzą, że lek może nieść korzyści dla całego społeczeństwa. Progeryna w niewielkim stopniu gromadzi się również w komórkach osób zdrowych, jako produkt uboczny normalnego funkcjonowania komórkowego. Nasze ciała są w stanie go usuwać, ale z wiekiem umiejętność ta drastycznie słabnie. Autorzy badania twierdzą, że stymulacja tego procesu może przedłużyć życie nawet o ponad 10 lat.

Odkrycie sekretu wiecznej młodości staje się coraz bardziej realne. Amerykańscy naukowcy twierdzą, że znaleźli sposób na odwrócenie procesu starzenia się komórek organizmu.

Źródło.

_________________
Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje Ziemię, wschodzi Słońce.
Jestem za dnia Słońcem, w nocy zaś Gwiazdą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Reklama






Wysłany: Pon Lip 04, 2011 09:30    Temat postu:

Powrót do góry
Mariol



Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 43850

PostWysłany: Pią Lip 08, 2011 21:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oni wyzdrowieli, mimo że odebrano im wszelką nadzieję.
Triumf nauki czy cuda?

Każdego roku w mediach pojawiają się informacje o ludziach stawiającym czoło przeciwnościom, które odsłoniło przed nimi życie. Pomimo tego, że żyjemy w XXI w. – w czasach, kiedy człowiek prezentuje dużo wyższy poziom wiedzy i umiejętności, niż przed stuleciami, gdy ludzie umierali na zwykłe przeziębienie, niektóre scenariusze, które napisało życie, wciąż potrafią zaskakiwać. Bo jak może nie zadziwić przypadek chłopca, który przeżył pomimo tego, że omal nie stracił głowy albo człowieka, który pozostaje aktywny, mimo że w czasie wypadku jego ciało zostało przecięte na pół.

Determinacja lekarzy, wola pacjentów, osiągnięcia współczesnej medycyny, a może interwencja siły wyższej? Co sprawia, że ludzie poszkodowani przez los w różnych sytuacjach, uchodzą z opresji z życiem, a czasami powracają do pełni sił?

Długoletnia śpiączka, a potem nagły powrót do normalności

Lekarze nie dawali mu żadnych szans. W zgodnej opinii specjalistów, mężczyzna, którego mózg w trakcie brutalnego ataku został znacznie uszkodzony, znajdował się w stanie bliskim wegetatywnego. W 2007 r. pacjent, z którym przez sześć lat nie było żadnego kontaktu, rozpoczął swój powrót do normalności.

Ten niezwykły przypadek został opisany na łamach gazety „The Times”. W trakcie terapii, która zdaniem sceptyków była skazana na niepowodzenie, wykorzystano technikę głębokiej stymulacji mózgu (DBS). Metoda ta zwykle wykorzystywana jest podczas leczenia pacjentów z chorobą Parkinsona albo Zespołem Touretta’a, ale w tym przypadku – z powodu olbrzymich uszkodzeń mechanicznych mózgu – nie liczono na zbyt wiele. Rezultaty terapii przeszły jednak najśmielsze oczekiwania specjalistów. Mężczyzna, z którym nie można było się porozumieć, i który nie potrafił przełykać samodzielnie, zaczął jeść bez niczyjej pomocy, czesać się, a także rozpoznawać wszystkich wokół. Zdaniem wielu lekarzy, to był cud.


Sparaliżowanemu podali botoks... i znów zaczął chodzić

Russell McPhee w wieku 26 lat doznał udaru mózgu. Lekarze powiedzieli mu wtedy, że już nigdy nie będzie mógł się poruszać o własnych siłach. Wkrótce wszyscy się od niego odwrócili - stracił pracę, a żona zostawiła go na pastwę losu. Kiedy Russell McPhee pogodził się już z faktem, że umrze w wózku inwalidzkim - trafił do szpitala, gdzie lekarze zaaplikowali mu toksynę botulinową, znaną m.in. jako botoks.

Wkrótce potem, 49-letni Australijczyk, który był sparaliżowany od ponad 20 lat, znów zaczął chodzić. Wprawdzie stosowanie botoksu u osób, które cierpią na paraliż nie jest niczym nowym. Toksyna botulinowa stosowana jest szczególnie często u pacjentów, którzy doznali udaru mózgu. Jak twierdzą lekarze - terapia taka przynosi efekt wtedy, gdy preparat zostanie podany pacjentowi wkrótce po udarze. W przypadku McPhee'ego minęło ponad 20 lat od tragicznych wydarzeń, dlatego nikt nie spodziewał się oszałamiających efektów. Tymczasem stało się inaczej.

Pokonał raka 8 razy

Ta sprawa poruszyła w 2009 r. cały medyczny świat. Światowe agencje prasowe poinformowały wówczas o przypadku Lawrence’a Stewarta, który pokonał raka po raz ósmy. Światowej sławy specjaliści, omawiając jego przypadek, używali wyłącznie sformułowań takich, jak „medyczny cud” i „fenomen”.

Stewart, po raz pierwszy został doświadczony przez chorobę, kiedy miał 14 lat. Potem dwukrotnie triumfował w walce z guzem mózgu, choć wielu specjalistów nie dawało mu wówczas szans na przeżycie. Dzielny Brytyjczyk trzykrotnie zwalczył też raka płuc, a potem nie dał się też nowotworom wątroby i żołądka. Stewart wykazał się olbrzymią wolą walki – szedł z podniesioną głową nawet wtedy, gdy lekarze sugerowali mu, by zaczął przygotowywać się na najgorsze.

Podczas wypadku jego ciało zostało przecięte na pół. Dziś chodzi

Pochodzący z Chin Peng Shulin nie mógł uwierzyć, że po mrożącym krew w żyłach wypadku, może być tak samo aktywny, jak kiedyś. 10 lat temu mężczyzna został dosłownie przecięty na pół po tym, jak najechała na niego ciężarówka. Chińczyk był święcie przekonany, że do końca życia będzie przykuty do łóżka, ale wtedy z pomocą przyszli mu lekarze jednej z pekińskich klinik.

Najpierw sztab składający się z 20 ekspertów przeprowadził skomplikowaną operację, a potem, specjalnie na potrzeby Penga Shulina, skonstruowano moduł dopasowany do kształtu jego ciała. Dzięki połączeniu wysiłku lekarzy, najnowszej myśli technicznej oraz wytrwałości samego pacjenta, udało się dokonać rzeczy z pozoru niemożliwej.

Obudził się nagle po trwającej 19 lat śpiączce

Ta poruszająca historia miała miejsce w Polsce. Pan Jan Grzebski, pracownik kolei, uległ w 1988 r. poważnemu wypadkowi podczas łącznia wagonów. Z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala. W placówce medycznej okazało się, że jest jeszcze gorzej, niż można było początkowo przypuszczać. U pana Grzebskiego wykryto raka mózgu. Rokowania lekarzy nie były najlepsze. Zdaniem lekarzy, znajdujący się w śpiączce pacjent miał szansę pożyć jeszcze przez najwyżej 3 lata.

Wkrótce Grzebski został wypisany ze szpitala, a troskliwą opieką otoczyła go jego małżonka, która wierzyła w cud. I cud się zdarzył. Pan Jan przeżył (śpiąc) upadek komunizmu, a nawet przystąpienie Polski do Unii Europejskiej i ku niedowierzaniu wszystkich, obudził się po ponad 19 latach, w 2007 r. Zastał świat zupełnie inny, niż ten, który "pożegnał" w 1988 r. na prawie 20 lat. Niestety, pan Jan nie cieszył się długo "nowym" życiem. Zmarł w grudniu 2008 r.

Żródło.


Determinacja lekarzy, wola pacjentów, osiągnięcia współczesnej medycyny, a może interwencja siły wyższej?
Co sprawia, że ludzie poszkodowani przez los w różnych sytuacjach, uchodzą z opresji z życiem, a czasami powracają do pełni sił?

_________________
Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje Ziemię, wschodzi Słońce.
Jestem za dnia Słońcem, w nocy zaś Gwiazdą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
sasiad



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 7101

PostWysłany: Sob Lip 09, 2011 10:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ten ostatni przypadek, pana Grzebskiego, na cud raczej nie zasługuje. Obudzić się po śpiączce tylko po to, by z całą świadomością wkrótce umrzeć, jest okrutną kpiną losu.

Natomiast cudownym - można nazwać - rozmnożenie pieniędzy na handlu zwykłą wodą. Wystarczy "zaszczepić" ludziom mit o zdrowej wodzie. Czy aby na pewno?

Kto żeruje na naszej naiwności?
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariol



Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 43850

PostWysłany: Pią Lip 15, 2011 15:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tego nie wolno łączyć z lekami.

Czy wiesz, że zjedzenie kilku plasterków sera czy salami może mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne? Nawet szpinak i brokuły - tak cenione ze względu na swoje prozdrowotne właściwości - w połączeniu z tabletką mogą stać się niebezpieczną mieszanką. Na jakie produkty trzeba uważać, gdy zażywamy leki? (czyt. dalej, kiknij)

_________________
Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje Ziemię, wschodzi Słońce.
Jestem za dnia Słońcem, w nocy zaś Gwiazdą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mariol



Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 43850

PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 18:19    Temat postu: Syndrom Śpiącej Królewny. Odpowiedz z cytatem

Zespół Kleinego-Levina to niezwykle uporczywa, a przy tym nieuleczalna przypadłość, która objawia się m.in. wzmożonym popędem seksualnym, napadami silnego głodu oraz nienaturalnie długimi okresami snu.

Brytyjka Louisa Ball, cierpiąca na ZKL potrafi spać nieprzerwanie całymi tygodniami... Louisa przespała lwią część ostatniego roku liceum, włącznie z egzaminem końcowym. Spała w czasie, gdy jej przyjaciele świętowali swoje urodziny, zdarzało jej się także przespać całe rodzinne wakacje, czy imprezy okolicznościowe, takie, jak wesela, rocznice i święta kościelne. Co gorsza, w jej przypadku nawet pocałunek bajkowego Księcia nie zdałby się na wiele, bowiem Louisa wciąż by po nim spała... 7, 10, 13 dni. A co się dzieje po przebudzeniu?

Bywają okresy spokoju, po których następuje jednak czas niepohamowanego łaknienia i głodu... także seksualnego. Naturalnie, rodzicom nastolatki ciężko jest patrzeć na zaskakującą przemianę swojej córki. Co gorsza, zdarzało się, że z miłej i ułożonej dziewczyny, Louisa nagle zmieniała się w zadziorną, a wręcz prymitywną i wyszczekaną dziewuchę, której słowa potrafiły ranić do żywego.


Niemniej jednak państwo Ball widzą, że to tylko część jej choroby, a na dodatek bardzo istotna część - bowiem z reguły to właśnie po tym, jak Louisie zmienia się charakter, przechodzi ona w stan kilkutygodniowego snu.

Dopiero po konsultacji z londyńskimi lekarzami stało się jasne, że młodziutka mieszkanka Worthington cierpi na niezwykle rzadki zespół Kleinego-Levina, określany też czasem luźniej "syndromem Śpiącej Królewny". I faktycznie, filigranowa blondynka, ubóstwiająca taniec i zabawy z przyjaciółmi, przypomina odrobinę piękną królewnę z filmów familijnych. Jednak jej życie w niczym nie przypomina cukierkowej przypowieści - w większości, to tylko sen...

Jak podaje "Daily Mail", wszystko zaczęło się w październiku 2008 roku, kiedy to 13-letnia wówczas Louisa zachorowała na grypę. "Chorowała na grypę przez tydzień, jednak zdaje się, że nie wyleczyła jej w pełni. Po jakimś czasie zauważyliśmy, że zdarza jej się przechodzić w 'tryb snu', który poprzedza głębokie senne epizody", mówiła 45-letnia Lottie, matka Louisy. "Coraz częściej robiła się wykończona, słaniała się na nogach, zasypiała w szkole. Czasami bredziła od rzeczy, jakby przez sen. Przerażało nas to."

Jak podaje "The Daily Chili", zespół Kleinego-Levina to stan niezwykle rzadki, zdiagnozowany u około 1000 osób. Choroba ta objawia się napadami głodu, zaburzeniami świadomości (urojenia, osłabiona koncentracja) oraz wahaniami nastroju (agresja, niezrozumiałe przypływy złości), a także wzmożonym libido i oczywiście tym najgorszym, trwającym nawet do kilkunastu dni snem. W trakcie snu Louisa chudnie zazwyczaj od 3 do 5 kg, mimo że jej rodzice korzystają z pomocy specjalisty dietetyka.

Co ciekawe, syndrom Śpiącej Królewny dotyka najczęściej nie dziewczyny, a chłopców w fazie dojrzewania. Wedle opinii lekarzy, przyczyną jest zaburzenie czynności podwzgórza, lub ognisko uszkodzenia w osi podwzgórze-przysadka. Istnieje bowiem szereg przypadków, w których pacjenci zapadali na ZKL po urazach głowy. A jak przebiega leczenie? Niestety tu - i tak też jest w przypadku Louisy Ball - specjaliści rozkładają ręce. Owszem, można minimalizować huśtawki nastrojów, za pomocą np. litu, jednak nie wiadomo jak uporać się z problemem długotrwałego snu. Szczęśliwie, zazwyczaj ZKL ustępuje samoistnie po około 10-12 latach.

Cóż, wiadomo, życie nie jest bajką. W opowieściach braci Grimm czy filmach Disneya wystarczy ledwie ułamek sekundy, natomiast w prawdziwym życiu, Książę zmuszony jest czekać nawet do 12 lat po zdeponowaniu gorącego pocałunku na ustach swojej śpiącej wybranki.

Źródło.

_________________
Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje Ziemię, wschodzi Słońce.
Jestem za dnia Słońcem, w nocy zaś Gwiazdą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
sasiad



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 7101

PostWysłany: Sro Sie 17, 2011 19:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Potocznie mówi się, że ktoś ma coś na wątrobie. Potwierdzają to naukowcy.
Jak radzić sobie z porażkami?
Cytat:
- Ciągłe zgorzknienie, gniew i wrogość, jeśli są wystarczająco silne, mogą negatywnie wpłynąć na zdrowie fizyczne - mówi Carsten Wrosch, profesor z Wydziału Psychologii Concordia University i członek Centre for Research in Human Development. Co konkretnie może ucierpieć?

Jeśli odczuwasz gorycz przez dłuższy czas, może się pogorszyć twój metabolizm, odporność, funkcjonowanie organów, zwiększa się podatność na choroby - ostrzegają badacze. Brzmi mało optymistycznie. Czy jesteśmy skazani na powyższe następstwa? Niekoniecznie. Porażek nie da się co prawda wyeliminować, ale niszczące emocje owszem.

_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariol



Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 43850

PostWysłany: Czw Paź 27, 2011 07:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie będzie już lekarzy rodzinnych? (kliknij)

"Deklaracja pacjenta będzie wyborem konkretnej lecznicy, a nie lekarza czy pielęgniarki." - jak nic, ta zmiana, na niekorzyść pacjenta, bo gdy zachoruje i pójdzie do lekarza, to będzie wciskany do Tego u którego nikt nie chce się leczyć bo to np. niedouczony konował.

_________________
Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje Ziemię, wschodzi Słońce.
Jestem za dnia Słońcem, w nocy zaś Gwiazdą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
sasiad



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 7101

PostWysłany: Czw Paź 27, 2011 13:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bastet napisał:
Nie będzie już lekarzy rodzinnych?

A nie lepiej zlikwidować wszystkich lekarzy, nie tylko rodzinnych? W końcu zaczęło się od zielarek i wróżek, więc można chyba wrócić do przeszłości.
A poważnie, to biurokracja jest rzeczą nadrzędną. Człowieka można przestawiać z miejsca na miejsce (zmiany lekarzy, pielęgniarek), grunt, aby pieniądze trafiały w jedno, a w NFZ żyło się lepiej.

_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sasiad



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 7101

PostWysłany: Pon Lis 21, 2011 16:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Farbowanie włosów może okazać się bardzo niebezpieczne.
Zapadła w śpiączkę po użyciu farby do włosów. Jest w stanie krytycznym
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sasiad



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 7101

PostWysłany: Nie Mar 04, 2012 20:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Medycyna dzisiaj potrafi zdziałać cuda. Nasze społeczeństwo się starzeje, ale nie oznacza to, że Polska się wyludni. Wystarczy, że poprosimy o pomoc naszych sąsiadów, aby "zapylali" nam staruszki.
66-latka została matką. Urodziła bliźnięta
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
motyl



Dołączył: 15 Kwi 2010
Posty: 1078
Skąd: Między ziemią a niebem

PostWysłany: Pon Sty 14, 2013 10:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://polskalokalna.pl/wiadomosci/mazowieckie/warszawa/news/grypa-szczegolnie-niebezpieczna-dla-przewlekle-chorych,1882737,3319

Rzeczywiscie,w przychodni az czarno od ludzi-byłam,widziałam.
_________________
Skarb, którego szukamy Bóg wie gdzie, jest w Nas.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
sasiad



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 7101

PostWysłany: Pon Sty 14, 2013 16:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

motyl napisał:
Rzeczywiscie,w przychodni az czarno od ludzi-byłam,widziałam.

Czyli najlepiej siedzieć w domu i przeczekać ten okres wirusowych zachorowań.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
motyl



Dołączył: 15 Kwi 2010
Posty: 1078
Skąd: Między ziemią a niebem

PostWysłany: Pon Sty 14, 2013 18:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Juz sobie wyobraziłam jak Sasiad całymi dniami siedzi w łóżku,czekając na wiosne,aby z pod pierzyny nos mu wychodzi Very Happy
Raczej chodziło mi o to,zeby uwazac na siebie i nie dac sie paskudztwu Wink

_________________
Skarb, którego szukamy Bóg wie gdzie, jest w Nas.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
sasiad



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 7101

PostWysłany: Pon Sty 14, 2013 21:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

motyl napisał:

Raczej chodziło mi o to,zeby uwazac na siebie i nie dac sie paskudztwu Wink

Właśnie przed chwilą wróćiłem z odwiedzin chorego. Bałem się, że go zarażę zdrowiem. W końcu wedlug praw fizyki akcja równa się reakcji, więc z tego wniosek, że skoro chory zaraża chorobą, do zdrowy może tylko zdrowiem. Smile
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Sty 14, 2013 21:10    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Była sobie Integracja... Strona Główna -> Tematy zdrowotne. Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
Strona 12 z 12
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Była sobie Integracja...  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group