Forum Była sobie Integracja... Strona Główna Była sobie Integracja...

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Talerz pod lupą.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Była sobie Integracja... Strona Główna -> Tematy zdrowotne.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
santoscha
Gość





PostWysłany: Pon Lis 02, 2009 09:43    Temat postu: Talerz pod lupą. Odpowiedz z cytatem

natknęłam się na ciekawy artykuł:
Witaminy, dopalacze, napoje - psychiatra o ich szkodliwości

PWN:
używka - produkt spożywczy, zwykle bez wartości odżywczej, działający pobudzająco na organizm ludzki

używka zatem, to nie tylko papieros, kawa, czy lampka wina Very Happy



Ostatnio zmieniony przez santoscha dnia Czw Lis 05, 2009 19:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Reklama






Wysłany: Pon Lis 02, 2009 09:43    Temat postu:

Powrót do góry
Mariol



Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 43850

PostWysłany: Pon Lis 02, 2009 20:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co chcesz wskazać poprzez ten artykuł Question
Czy że ... (wymienione artykuły spożywcze) są używkami.
Chyba o to Ci chodziło, tak Question

_________________
Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje Ziemię, wschodzi Słońce.
Jestem za dnia Słońcem, w nocy zaś Gwiazdą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
santoscha
Gość





PostWysłany: Sro Lis 04, 2009 20:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

generalnie bardziej mi chodziło o to, że w żywności jest duzo trucizn. choćby aspartam (znacie artykuł Szczury od tego zdechły, my to jemy i pijemy?) - serwowany w napojach, słodzikach... ludzie często nie wiedzą jakie konsekwencje to pociąga. no, mogliby poszukać informacji o tym co jedzą ale "lepiej nie wiedzieć" Very Happy tylko że nieświadomość/wypieranie nie zwalnia od tych konsekwencji...
Cytat:
Energetyczne i pobudzające bomby kaloryczne w napojach, słodyczach, syropach i sztucznym pożywieniu serwowane przez ich rodziców to pułapka dla ich organizmów. - Większość rodziców nie zdaje sobie z tego sprawy - stwierdza lekarz. - Nie zwracają uwagi na treść etykiet, nie patrzą, ile niebezpiecznych konserwantów, słodzików, sztucznych tłuszczów i barwników pochłania młody człowiek jednego dnia. Witaminy podawane bez kontroli są również groźne dla zdrowia! Potem następuje zdziwienie, że co piąte dziecko w Polsce ma alergię, prawie dziesięć procent objawy ADHD, a jeszcze więcej cierpi na zaburzenia emocjonalne.
(...)
Wiele dostępnych produktów spożywczych, w tym napoje energetyczne, zawierają niewielkie dawki substancji uzależniających. Stosowana w nich guarana to powszechny w Brazylii afrodyzjak. Gurana pobudza i zwiększa także sprawność seksualną ale może prowokować bezsenność, prowadzić do depresji i stanów lękowych. Inna stosowana substancja, Tauryna - poprawia na krótki czas metabolizm, daje przypływ energii, ale potem prowadzi do poczucia wyczerpania psychicznego i fizycznego. Często do depresji.

- Na konferencji psychiatrycznej w Szczyrku zdiagnozowany był przypadek sanitariusza, który popadł w uzależnienie od konkretnego napoju reklamowanego jako wzmacniający - mówi ordynator Kliniki Wolmed. - Odstawienie napoju skończyło się pełnym objawem abstynencyjnym, jak w alkoholizmie - Pojawiły się drgawki, delirium i innye dolegliwości. Leczę coraz więcej młodych ludzi, którzy rozpoczynali od powszechnie dostępnych anabolików i sterydów. Teraz cierpią na głębokie psychozy, manie i depresje. Regeneracja mózgu i psychiki po takim eksperymencie jest wielkim wyzwaniem medycyny.


nieźle, co? Shocked
to są składniki, ktore w myśl definicji używki nie mają wartości odżywczych ale uzależniają, zmieniają świadomość, emocjonalność, jak się okazuje wpływają na psychikę...
warto wiedzieć co się je/pije.
Powrót do góry
witch



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 15203
Skąd: Podlasie

PostWysłany: Sro Lis 04, 2009 20:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rolling Eyes
_________________


We wszystkim jest magia...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
motyl
Gość





PostWysłany: Czw Lis 05, 2009 13:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To co,jezeli będziemy odżywiać sie zdrowo,nie palic,nie pic to będziemy zdrowi?
Jakos trudno mi w to uwierzyc.
Powrót do góry
Mariol



Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 43850

PostWysłany: Czw Lis 05, 2009 13:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdrowi może nie, ale zdrowsi Exclamation
_________________
Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje Ziemię, wschodzi Słońce.
Jestem za dnia Słońcem, w nocy zaś Gwiazdą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
motyl
Gość





PostWysłany: Czw Lis 05, 2009 13:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Coraz trudniej jest mi w to wierzyc Neutral
Powrót do góry
santoscha
Gość





PostWysłany: Czw Lis 05, 2009 13:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

motyl, dlaczego coraz trudniej Ci w to wierzyc? Rolling Eyes
Powrót do góry
Mariol



Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 43850

PostWysłany: Czw Lis 05, 2009 14:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://maclisc.phorum.pl/viewtopic.php?p=76095#76095
_________________
Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje Ziemię, wschodzi Słońce.
Jestem za dnia Słońcem, w nocy zaś Gwiazdą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
santoscha
Gość





PostWysłany: Czw Lis 05, 2009 15:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja np. odkąd zmieniłam dietę pozbyłam się zaparć, które miałam od urodzenia. dalej - zniknęły problem ze skórą (ciągle mi się coś na plecach "robiło"). mam więcej energii. mogę jeść cebulkę, od której jeszcze rok temu umierałam. a co najważniejsze - PRZESTALAM CHOROWAĆ! Very Happy
a chorowałam też od roczku. wtedy lekarka źle postawiła diagnozę i wpakowała mi "dorosłą" dawkę antybiotyku jak się okazało nie związanego z prawdziwą chorobą. zniszczyła mi odporność.. no i się zaczęło... odkąd pamiętam ciagle chorowałam, ciągle zapalenia gardła, anginy, kilka razy w roku zapalenie oskrzeli, zatoki. jak się okazało w wieku 21lat przyczyną byly alergie. zastosowano leczenie i się poprawilo jednak nadal musiałam się wspierać lekami. odkąd zmieniłam dietę nie biorę żadnych leków (kilka tabletek paracetamolu w ciągu roku) i nie mam objawów alergii Very Happy wczesniej każdy okres poprzedzała uderzeniowa dawka przeciwbólowych. problemy z ciśnieniem (zbyt niskie), bóle głowy od podstawówki. w tym roku wiosną złapałam grypę (2 dni mnie męczyło, szybko doszłam do siebie, obyło się bez powikłan) bo naszło mnie na zrobienie badan krwi a w przychodni akurat nawał zagrypionych (nawet nie wiedziałam ze taka grypa akurat wtedy u nas byłaVery Happy). kiedyś spotkałam przypadkiem moją alergolog. zadziwiła się że pzrestałam do niej przychodzić, myslała ze zmieniłam lekarza - nie mogła wyjśc z podziwu że alergie ustąpiły wiedząc w jakim stanie do niej trafiłam (początki astmy) Very Happy tak że ja wątpliwości nie mam Mr. Green znajomi którzy też na żywienie zwracają uwagę też to potwierdzają Smile poza tym kto słyszał o terapii Garsona ten wie...

nie może być zdrowym organizm, w którym nie ma równowagi kwasowo-zasadowej. to jest niezbędne do zachodzenia odpowiednich procesów - nasz organizm to niezłe labolatorium chemiczne Very Happy kiedy zaburzone są warunki, czynniki ze sobą reagujące to odbija sie to na zdrowiu Smile weźmy tylko papierosy - toż to masa związków chemicznych, zalepione płuca - jak może to nie wpływać na pracę organizmu? Very Happy
Powrót do góry
sasiad



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 7101

PostWysłany: Czw Lis 05, 2009 16:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ogólnie to, co dzisiaj kupujemy w marketach jest szkodliwe dla zdrowia.
Nie ma, jak proste i nieprzetworzone jedzenie. Mleko od krowy, jajo od kury, miód z pasieki, chleb na zakwasie i bez ulepszaczy itd. Ryby morskie lub oceaniczne, a nie hodowlane.
Jednym słowem wszystko naturalne.
Ale skąd to wziąć ?
Osobiście nie przywiązuje wagi do jedzenia. Jem co popadnie, najlepiej coś dobrego i smacznego.
Nie chodzę do lekarzy, nie zażywam leków.
Wychodzę z założenia, że jak choroba przyszła, to i pójdzie.
Aha, nie palę i nie piję.

_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
santoscha
Gość





PostWysłany: Czw Lis 05, 2009 16:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a na zwykłym ryneczku jest tego pełno Very Happy
owoce i warzywa od rolników, i miód, i kasza gryczana niepalona, ryż brązowy, fasola, cieciorka, groch, orzechy, owoce samemu można suszyć.
chlebek piekłam jeszcze niedawno, na zakwasie - chce do tego wrocic, bo wystarczy zjeśc 2 kromki takiego i człowiek najedzony - więcej nie daję rady.. Smile
aha, w marketach też są stoiska eko. miód i rozne dobra tam się znajdzie Smile ech... chyba podjadę dziś po orkisz Very Happy
naprawdę - tylko trzeba chcieć a się znajduje Very Happy

------------
06.11.2009
no i po orkisz wczoraj nie dojechałam Sad i do tego na głodzie siemieniowym jestem - znów zapomniałam sobie rano zaparzyć... b. zły

pozwolicie że będę tu wrzucać różne warte uwagi info (mnie samej też się przyda).. jeśli ktoś chce się podzielić swoją wiedzą, czy podyskutować na temat żywienia to zapraszam serdecznie Very Happy


wspomniane SIEMIE LNIANE jest raz, że bardzo dobrym źródłem białek egzogennych (nasz organizm ich sam nie wytwarza a są niezbędne, musimy zatem je dostarczać z pożywieniem), dwa: cennych kwasów OMEGA-3 to przy tym jeszcze rewelacyjnie działa na układ pokarmowy - przeciwdziała zaparciom, osłonowo na żołądek - podobnie jak KIESIELEK, najlepiej robiony samodzielnie (w zimnym soku rozpuscic mąkę ziemniaczaną, wlać na resztę gotującego się soku)
a trochę zaparzonego siemienia swego czasu dodawałam do spłukiwania włosów, a nawet do zawijania na papiloty Very Happy lekko utrwala, włosy gładkie, lśniące
ps. no i czytając tekst pod linkiem dowiedziałam się, że parząc traci się część cennych O-3, należy zalewać na noc wodą

Powrót do góry
santoscha
Gość





PostWysłany: Sob Lis 07, 2009 20:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tym razem coś o wpływie spożywania mięsa i braku podstaw przekonania, że trzeba je jeść...:

Cytat:
Człowiek jest plonożercą

Maria Grodecka, matka polskiego wegetarianizmu, twierdzi, że człowiek nie ma żadnych cech morfologicznych ani fizjologicznych predysponujących go do żywienia się mięsem. Jest plonożercą. Kiedyś zwierzęta zabijano dla ofiary rytualnej, z biegiem lat czynność ta zatraciła swój pierwotny charakter. Grodecka, autorka biblii wegetarianów, książki "Wszystko o wegetarianizmie", pisze o afrodyzjakalnym wpływie pokarmu mięsnego na ludzki organizm. W masowej skali przejawia się to w postaci lawiny demograficznej, w dewiacjach seksualnych, rozprzestrzenianiu się chorób wenerycznych, AIDS i przestępczości nieletnich. Dlaczego? Bo pokarm białkowy konsumowany w ilości przekraczającej fizjologiczne zapotrzebowanie organizmu stymuluje wydzielanie się adrenaliny - hormonu agresji. Ponadto produktem trawienia białka jest kwas moczowy, mający taką samą strukturę chemiczną jak kofeina , która powodująca uzależnienia.

Trzeba się douczyć

Powoli i dosyć opornie wegetarianizm znajduje poparcie lekarzy. Dr Piotr Skubała, pracownik naukowy Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego, twierdzi, że powszechne opinie środowiska medycznego, że białko roślinne trzeba bezwzględnie uzupełniać zwierzęcym, to efekty nieprawidłowej edukacji starszych dziś wiekiem dietetyków i lekarzy. Kiedyś tematu wegetarianizmu nie poruszano na studiach medycznych.
Dziś można nadrobić te braki, poszukując informacji w Internecie. "British Medical Journal" opublikował wyniki badań jednego z instytutów lekarskich w Anglii, w którym obserwowano 6 tys. wegetarianów. Okazało się, że w porównaniu z mięsożernymi o 30% rzadziej cierpią na schorzenia układu krążenia i o 40% rzadziej zapadają na choroby nowotworowe.
Opublikowano też bardzo rzetelne badania prowadzone w Oksfordzie przez 13 lat na próbie 11 tys. jaroszów i takiej samej liczbie zwolenników diety mięsnej. Diagnoza: mięso to przyczyna dolegliwości cywilizacyjnych, zwłaszcza raka, cukrzycy i chorób serca.
Prof. Witold Zatoński z Centrum Onkologii w Warszawie jest zwolennikiem diety zbliżonej do śródziemnomorskiej. Dr Tomasz Sulikowski ze stołecznego Ośrodka Profilaktyki i Leczenia zawodowo zajmujący się medycyną chińską (sam nie jest w pełni wegetarianinem) powołuje się na raport amerykańskich naukowców, dotyczący czterech podstawowych grup żywieniowych odpowiedzialnych za zdrowie ludności. Do roku 1991 gradacja była następująca: na pierwszym miejscu mięso, następnie nabiał, produkty zbożowe i owoce oraz warzywa. W nowych ustaleniach ta kolejność okazała się wręcz groźna dla zdrowia. Powodowała bowiem epidemiczny wzrost zachorowań na miażdżycę, choroby zwyrodnieniowe stawów, cukrzycę i nowotwory. Teraz ustalony kiedyś porządek odwraca się - najważniejsze są pełnoziarniste produkty zbożowe, potem warzywa strączkowe i inne. Na czwartym miejscu znalazły się owoce. Mięso przesunęło się na daleki plan.
Doc. dr Kinga Wiśniewska-Roszkowska, autorka książki "Wegetarianizm", wskazuje, że bardzo negatywnym aspektem pokarmów mięsnych jest ich działanie zakwaszające. Bardzo szkodzą też procesy gnilne zachodzące w jelicie grubym. Na niestrawionych resztkach mięsnych żerują bakterie, a ich cuchnące produkty, np. fenol, wchłaniają się z jelita do krwi. U jaroszów stolec i gazy jelitowe są bezwonne.
Najtrudniej było przekonać do wegetarianizmu pediatrów. Pierwszy przełamał się Instytut Matki i Dziecka w Warszawie, gdzie założono poradnię dla dzieci na diecie bezmięsnej. Opiekuje się nimi dr Witold Klemarczyk - ma około stu takich podopiecznych (nie pacjentów - przypominają wegetarianie - nasze pociechy są zdrowe). Wszyscy specjaliści zgadzają się, że prowadzenie dziecka wegetariańskiego nie jest łatwe.
Również Instytut Żywności i Żywienia, a konkretnie prof. Świętosław Ziemlański, wydaje już pozytywne opinie diecie całkowicie bezmięsnej. Ale prowadzonej ostrożnie, pod kontrolą, co wegetarianom nie bardzo się podoba.

fragment art.: Wegetarianie kontra mięsożerni
Powrót do góry
sasiad



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 7101

PostWysłany: Sob Lis 07, 2009 21:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I to by się zgadzało. Moja ciocia dożyła 96 lat nie jedząc mięsa. Wprawdzie hodowała kury, kaczki i gęsi, ale głównie dla jajek i samej przyjemności. Rozdawała drób rodzinie i znajomym. Nie chorowała, nie znała lekarzy i leków.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
santoscha
Gość





PostWysłany: Sob Lis 07, 2009 22:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

co prawda wege nie jestem (jadam ryby i jajka), ale potwierdzę, że odstawienie mięsa zmienia zapach skóry, potu Very Happy no i faktycznie gazy nie cuchną b. zły w ogóle lżej się człowiek czuje, nie słabnę po posiłku jak to było wcześniej.
Powrót do góry
witch



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 15203
Skąd: Podlasie

PostWysłany: Nie Lis 08, 2009 08:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A w mojej rodzinie żywimy się tradycyjnie i mało osób umiera przed siedemdziesiątką. Są nawet tacy, którzy żyli grubo ponad 80 lat.
_________________


We wszystkim jest magia...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
santoscha
Gość





PostWysłany: Nie Lis 08, 2009 12:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

u mnie też ludzie umierają raczej po 80-tce, przy czym: babcia - rak, dziadek - serce, astma, zawał, powikłania po złamaniu kości. dziadka bracia - podobnie jak on (pradziadek nie dożył 40-stki - serce). babci 2 siostry tez w tym wieku - obie rak. jednej z sióstr babci dwaj synowie - rak, ok. 50-tki. mama rak.
co z tego że żyli długo, skoro nie byli samodzielni, ciągle po lekarzach, ciągle na prochach ostatecznie leżący - powolne umieranie. co to za komfort życia dla nich i dla nas był?

trzeba mieć na uwadze, że tamto pokolenie wyrosło w świecie bez chemii w żywnosci, powietrzu, wodzie i glebie. bez szczepionek, sztucznych pasz, hormonów, którymi karmi się mięso, które poźniej zjadamy, konserwantów, barwników, tych wszystkich E, fast-foodów i innych aspartamów.
nasze pokolenie jest obciążone tym wszystkim i jak mówią badania epidemia nowotworów własnie po II wojnie światowej się rozlała po naszym zachodnim swiecie Smile to są niestety fakty..
Powrót do góry
sasiad



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 7101

PostWysłany: Nie Lis 08, 2009 12:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Otóż to. Czy ktoś zastanawia się nad tym, gdy rano pędzi do marketu, bo "rzucili" tam jedzonko po obniżonych cenach?
Łapie jak popadnie, bo tanie i później wcina ze smakiem.
W tym zabieganiu nie ma czasu, aby zwracać uwagę na wartości odżywcze. Byle dużo i tanio.
Efekty będą widoczne później. I zazwyczaj są.

_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
santoscha
Gość





PostWysłany: Pon Lis 16, 2009 10:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Top 30, czyli żywieniowa lista przebojów*

a także: Doktor orzech włoski


kurcze... jedna wyprawa na ryneczek, do rolnika i dosłownie za pare zł zdrowie... Very Happy

no to na zdrowie! Very Happy

*) co ciekawe - nie zawiera mleka Smile
Powrót do góry
Mariol



Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 43850

PostWysłany: Wto Lut 23, 2010 20:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Okupuję dziś pewien portal, gdy coś mnie zaciekawi, pokazuję Wam.

_________________
Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje Ziemię, wschodzi Słońce.
Jestem za dnia Słońcem, w nocy zaś Gwiazdą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Atom



Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 8

PostWysłany: Wto Sty 28, 2014 09:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No niestety cukier, to jedna z najgorszych używek
_________________
windykacja i firmy windykacyjne szczecin
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Reklama






Wysłany: Wto Sty 28, 2014 09:39    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Była sobie Integracja... Strona Główna -> Tematy zdrowotne. Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Była sobie Integracja...  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group